Dawno temu w Sokolikach

By MA / October, 12, 2011 / 6 comments

Tomasz Ośka wspina się chyba na Krzywej w Sokolikach (Rudawy Janowickie).
Nawet nie bardzo wiem, gdzie leży ten negatyw… Gdzieś w archiwum.
Z Tomkiem też już nawet nie mam kontaktu.
Był rok 1994 albo 1995.
A szkoda.

6 Responses to Dawno temu w Sokolikach

  • Sebastian

    Po zmroku wychodzą z Ciemności… Klimatyczne.

  • Pawel

    Panie Marku,

    Gratuluje bloga, bardzo mi się podoba, jest ciekawie, osobiście i na luzie :)

    A może miałby Pan ochotę na uaktualnienie działu “Porady” i podzieliłby się informacją jaki ma Pan workflow i jak Pan archiwizuje zdjęcia? Interesuje mnie co Pan robi ze zdjęciami zgranymi z karty, gdzie trafiają, jaki przyjmuje Pan system ich oceniania i czy rozdziela Pan oryginały od masterów, w jakich katalogach lądują, jakie oprogramowanie jest pomocne? Nie ma to jak zapytać praktyka bo często porady i wypracowane metody są po prostu praktyczne :)

    Dla chętnych tego typu informacji, najlepsze źródło jakie znalazłem na ten temat jest tutaj: http://www.dpbestflow.org/optimized-image-workflow ale proces jak dla mnie jest zbyt skomplikowany.

    Pozdrawiam,

    Pawel

  • stasiek

    a co z horyzontem?
    rzeczywiscie byl taki krzywy?
    bardzo czesto – w zadzwiajacych miejscach widze zdjecia – gdzie horyzont (np morski) nie trzyma poziomu – brrrr

  • Marek Arcimowicz

    Nie jestem pewien, czy to nie wznosi się łańcuch Gór Kaczawskich i akurat tu sprawia takie wrażenie. A może jest krzywy – tak to wtedy ująłem – i zostało. Negatyw ISO200, FUJI. Zdjęcie jest bardzo stare, a że konsekwentnie nie kadruję i nie przerabiam starych zdjęć… Wtedy byłem ortodoxem idącym ścieżką wyznaczoną przez Henri Cartier-Bresson – on uważał, że zdjęcie powinno uchwycić ten właściwy moment, nazwany przez niego – decydującym. Chciałem jakoś rozwijać tę ideę, która wydaje mi się wspaniała i stosując głównie materiały odwracalne (slajdy) – nie zmieniałem kadrów – zdjęcie miało być kompletne w momencie wciskania spustu migawki. To co się dzieje w fotografii obecnie nie za bardzo mi pasuje – dominacja technik cyfrowych, dopracowywanie zdjęcia – statystycznie – wielokrotnie przewyższa czas potrzebny na jego zrobienie.
    To ruch w przeciwnym kierunku – względem mojej starej zasady. Dlatego stopniowo wracam do fotografii analogowej, oczywiście będę nadal pracował ”cyfrą” – ale dużo “swojej” fotografii chcę robić starymi kamerami, koncentrując się na stykówkach i innych tego typu technikach.

  • Flawiusz

    “nazwany przez niego – decydującym” – Fajne sformułowanie. Jak widać, w ludzkiej naturze leży określanie filozofii własnych działań i rozwoju. Jednak nie chodzi “tylko o obraz”, bo ważny jest proces jego powstawania. Moja przyjaciółka prowadzi pracownię sztuk plastycznych. Ma tam całe wyposażenie do grafiki warsztatowej. Ja od lat robię swoją robotę na kompie. Odkąd zacząłem używać tabletu, nie wziąłem ołówka do ręki. Jednak gdy widzę wydruki Doroty z prasy litograficznej, to serce szybciej bić zaczyna. Dotychczas nie odkryłem, co takiego jest w starych technikach, że tak bardzo przyciągają. Próbowałem dojść do tego w podejściu logicznym, ale na moim poziomie myślenia zawsze wychodzi na to, że nowoczesne rozwiązania są ogólnie lepsze. W takim założeniu, powinienem już dawno sprzedać moją skromną ciemnię i kupić lepszy aparat cyfrowy. Tymczasem nic z tego, właśnie zamierzam kupić filmy do mojego dwóobiektywowca. Miałem kupić coś co kręci filmy HD a zaraz zamówię filmy 8mm do starej kamery. Nie wiem na czym to polega. Mówi się “trzeba być sobą”, ale jakoś ciężko jest mi przyjąć, że “coś po prostu jest”. U mnie od razu pojawia się pytanie: “dlaczego?”. Marku, może się wypowiesz? Jesteś zawodowcem, na łapaniu kadrów zjadłeś zęby co najmniej do połowy. Przez lata kolejno przesiadałeś się na coraz lepszy (technicznie) sprzęt. Cyfra której używasz to marzenie wielu ludzi. A jednak od jakiegoś czasu, tu i ówdzie wspominasz o powrocie od starych technik. Do wielkiego formatu, do “starych aparatów”, do filmu i jego wywoływania. Dlaczego? Co Ci one dają, czego nie daje cyfra. Jesteś w stanie określić to w miarę obiektywnie. Logicznie? Bardzo mnie to ciekawi. Pozdrawiam.

  • mo

    fakt, bardzo dawno nawet nie pamiętam kiedy:)
    pozdrawiam

Leave a Reply

Post Comment

Images is enhanced with WordPress Lightbox JS by Zeo