Panoramki po przerwie. Sony HX1

By MA / listopad, 9, 2009 / 17 comments

Myślałem, że to tylko gadżet. Zabrałem HaiXjedynkę żeby mieć coś lekkiego do prostych filmików. Filmy – owszem – jak na mały aparat fotograficzny są zaskakująco dobrej jakości. Jednak nie to stało się „przebojem wyjazdu”. Łatwość i tempo z jakim wykonywałem w trasie kolejne pamiątkowe panoramy rozłożyły mnie na łopatki, po sprawdzeniu jakości stałem się panoramomaniakiem :)

Zresztą, chyba wszyscy moi podopieczni podzielali mój zachwyt. Jakość nie jest powalająca dla zawodowca, ale dla amatora często jest powyżej oczekiwań. Marzy mi się podobne rozwiązanie w lustrzance…


17 Responses to Panoramki po przerwie. Sony HX1

  • Sociak

    oooooo i nawet siebie ujrzalem 2 razy:):):):)
    ale co racja to racja, genialne te panoramki w Soniaczu:)
    Namaste!!!
    ps. normalnie Szwajcaria Mister;-)

  • Flawiusz

    Marku, czy Sony Cię aby nie sponsoruje??????????????

  • tompac

    Bawiłem się tymi panoramami w HX-1, najlepsza jest pozycja strzelającego ;)
    Marku drugi łikend grudnia – jesteś w Karpaczu?

  • Marek Arcimowicz

    Flavio, Listę sponsorów mam po lewej stronie. SONY udostępnia mi część sprzętu, nowości do testów (ale HX1 był nowością w marcu…). Miałem ze sobą też G10 ale tam nie ma np. możliwości efektywnej zmiany ogniskowej w trakcie filmowania, więc zdecydowałem się dodatkowo na HX1 pod tym kątem. No i okazało się, że panoramki mnie po prostu rozwaliły. Na śleńczenie przed komputerem zawsze – jak wiesz – jest za mało i w ogóle szkoda – czasu!

  • Marek Arcimowicz

    TOMPAC: jeszcze nie wiem, najprawdopodobniej tak, tylko co to jest „długi weekend” bo ja pracuję 365 dni w roku i nie bardzo łapię takie terminy.

  • tompac

    Marku DRUGI a nie długi ;) 11-13 grudzień.

  • Marek Arcimowicz

    ajjjj, no widzisz jaki jestem zakręcony… po powrocie sprawdzę i dam znać, ok?

  • Flawiusz

    Ja oglądałem panoramy z tego aparatu i… no cóż, długi obraz zawsze może zapierać dech, jak zdjęcia które tu zamieściłeś, jednak ogólnie rozumiana jakość zdjęć z tego aparatu jest (jak dla mnie) mizerna. Widziałem też panoramy z HX1 na których było widać paskudne „przejścia” w obrazie, więc chyba nie jest to taki ideał. No dobra, wcale się nie czepiam, jeno się zdziwiłem, że sięgnąłeś po takie „coś”.

  • Rafał

    Jakby to powiedzieć, widać, że nawet gadżet w rękach zawodowca produkuje zdjęcia, które są ponadprzeciętnej jakości.

  • Marek Arcimowicz

    Dzięki. Nie są one (panoramki, pliki), jak napisałem (czego chyba Flawiusz nie doczytał) jakości zawodowej. Ale są świetnej jakości jak na zastosowania amatorskie i cały proces nie wymaga od nas dodatkowej wiedzy, sprzętu i umiejętności. Wiem, że pewnie w PTGUI albo w Photoshopie da się złożyć panoramkę lepszej jakości, zwłaszcza wykonaną lusrzanką. Ale z każdym, nawet najsprawniejszym „panoramowcem” wygram prędkością, a jakość – do powiedzmy połowy (wzdłuż) A3 – jest zupełnie niezła. I nie muszę kupować ani dodatkowego, mocnego komputera, ani dodatkowego, drogiego oprogramowania. Bo przecież wariant piracki chyba nie wchodzi w rachubę, prawda?
    A tak na koniec, na miejscu w Nepalu sprzedałem kilka z tych panoramek do użycia w biurze podróży i hotelu, więc chyba nie jest najgorzej… ;) Cena do jakości – moim zdaniem – 9 na 10!
    Brak mi RAW i Adobe RGB w .jpg.

  • Grzesiek

    taaaa tak sobie ogladam i…………..
    moze one nie sa jakosci zawodowej :) ale jakie wspomnienia z wakacji
    az sie chce tam wrócic :)
    Pozdrawiam
    Grzesiek

  • Marek Arcimowicz

    Czolem Grzesiu!!!! Miło, że wpadłeś na chwilę. Sprawy nabrały tempa, w przyszłym rok jest kilka nowych imprez w tym dla twardszych z twardych. Wpadnij – jeśli dasz rade – na afterparty – powinno być w okolicy początku stycznia w górkach. Może zrobimy coś między świętami?

  • Flawiusz

    Doczytałem, doczytałem i wyjaśniam, że po prostu zaskoczyłeś mnie tego typu „jakościowym kompromisem”, ale w sumie to nie moja sprawa. Ostatecznie każdy używa tego co mu pasuje. Ja np. do dziś nie nabyłem żadnej cyfranki, bo mi „nie leży”…

  • Jacek Z.

    Całkiem fajna opcja, oszczędzająca dużo czasu, który byłby spędzony na rozstawianiu statywu, łączeniu zdjęć itp. – a także jedyna szansa na zrobienie panoramki dla „antyinformatycznych niecierpliwców” jak ja;-)

    Choć gdy zobaczyłem pierwsze zdjęcia testowe z jasnego HX1, przerażony byłem ilością szumów (na poziomie raczej starych Panasoników FZ, niż kompaktów Micro 4/3 albo lustra).

    Wkrótce (jeśli się uda) wybieram się na prezentację Sony, pewnie Alfy będą – jak zwykle to lustrzanki – oblegane, więc mi zostaną ewentualnie do testowania HX1 i mniejsze rzeczy. Bardzo ciekaw jestem jak pracowałyby te zapowiadane wysokoczułe i niskoszumowe matryce Sony – moim zdaniem to rozwojowy kierunek.

  • Flawiusz

    A ja bym chciał cyfrowy aparat B&W. Taki to by dopiero miał małe szumy, bez efektu Mora i utraty ostrości przez interpolację. Jeszcze mógłby być w rozsądnej cenie i było by GIT!

  • Darek

    Nie uwierzyłbym, że z taką łatwością można zrobić panoramę …
    gdybym nie widział procesu tworzenia na własne oczy :)

  • Jacek Z.

    „Nie szkoda róż, gdy płonie las” – nici z panoram. Widziałem, macałem HX1 i aparat po prostu mi się nie podobał. Kolejny ultrazoom… Czy to możliwe, by ktoś tak poprzestawiał menu, że nawet grupa doświadczonych osób nie mogła przestawić czułości ISO?

    Natomiast wśród różnych konstrukcji jakich dotykałem mam kolejny typ, o którym będę ciepło mówił: Sony A500/A550.

Leave a Reply to Sociak

Post Comment