takie sobie, po wódce u Marcina…

By MA / listopad, 27, 2009 / 8 comments

Wyprzedzasz tłumy o 2 kroki – wzbudzasz złość, zazdrość.
Jesteś o trzy kroki przed nimi – przestają kumać o co chodzi. Sto kroków przed większością – kompletnie nic nie kumają.
Popularność i ogólnie rozumiany sukces zdobywają Ci, którzy potrafią – świadomie czy nieświadomie – działać o pół kroku przed resztą…

Wnioski po kilkunastu płytach, analizie paru książek…

P.S. (od Marcina) „Udawana dobroć jest gorsza niż prawdziwa nienawiść.”

P.P.S. Medeski Martin and Wood

8 Responses to takie sobie, po wódce u Marcina…

  • Jaroslaw Kaczmarski

    Teraz ja… po lekturze cyklu mody:

    moda nieprzyzwoita – 10 lat przed swoim czasem
    moda bezwstydna – 5 lat przed swoim czasem
    moda ekscentryczna – rok przed swoim czasem
    moda elegancka – na czasie
    moda nieelegancka – rok po swoim czasie
    moda ohydna – 10 lat po swoim czasie
    moda śmieszna – 20 lat po swoim czasie
    moda zabawna – 30 lat po swoim czasie
    moda urocza – 40 lat po swoim czasie
    moda czarująca – 70 lat po swoim czasie
    moda romantyczna – 100 lat po swoim czasie
    moda piękna – 150 lat po swoim czasie

    Jeśli komuś brakuje np. określenia „kultowa” i zmiany w czasie wydają się zbyt rozwlekłe to… ma rację, bowiem ów cykl mody sformułował James Laver w roku 1945

  • Flawiusz

    Popularność i sukces, to dwie, zupełnie różne sprawy, które jedynie czasem (nie często) mogą iść w parze no chyba, że nie rozumiem znaczenia słowa „sukces”… ot, po swojemu kij w szprychy wkładam :)

  • Magdalena

    Pomoc dla „żółtodzioba”? ;)

    Witam,
    pozwolę sobie na”komentarz”, a raczej na pytanie nie do tematu :) Przede mną pierwsza autorska wystawa fotografii, więc postanowiłam po poradę „udać się” do kogoś bardziej doświadczonego. Marku, czy mógłbyś doradzić mi w sprawach wydruku i oprawiania zdjęć? Zamierzam zrobić wydruki ok 40×60- 50×70 (są to formaty „ręcznie” docinane nie zawsze w tych proporcjach/ nieco wydłużone) i kwadraty 50×50. Cały czas zastanawiam się czy naklejać na pianki i dawać osobne pas-partu, czy je na komputerze lepiej „dokleić” i wydrukować jako całość, może darować sobie takie oprawianie…? Wcześniej zastanawiałam się jeszcze nad antyramą, ale na samą myśl o tych błyszczących szybkach dostaję drgawek … :) Może mógłbyś mi coś doradzić albo odradzić?

    Z góry sersecznie dziękuję za pomoc i pozdrawiam.

  • tompac

    Jakże swojski temat poruszyłeś, Polacy są chyba mistrzami w tej dziedzinie.

    Starszy diabeł oprowadza młodego praktykanta po piekle, zdradza mu rożne tajniki i daje dobre rady
    – tu w kotle są Żydzi, uważaj na nich bo jak jeden ci czmychnie to zaraz pomoc sprowadzi,
    – OK
    – a tu jest kocioł z Niemcami, uważaj na nich szczególnie bo to przebiegłe bestie są, zaraz się zorganizują i wszyscy dadzą nogę!
    – OK
    – a tu sa Polacy, nimi nie musisz się przejmować, wystarczy, że któryś wychyli głowę z kotła to reszta go wciągnie z powrotem do środka.

    PS Marku już w Polsce?

  • Marek Arcimowicz

    Hehehhe, myśmy słuchali amerykanskich (głównie) płyt…
    Z książkami to różnie było, ale wnioski ponad granicami nam wyszły.
    Tak, od kilku dni w Polsce, na jakiś czas.
    :)))

  • Marek Arcimowicz

    Bardzo dziękuję (!) – Magdalenie – za pytanie, bo temat ciekawy do opisania. Troszkę już zęby zjadłem na przygotowywaniu odbitek i na ich „eksploatacji” (wystawach) i pewnie wnioski, co za tym idzie – wyciągnąłem. Jeśli macie interesujące Was tematy – pytajcie, bo po to przecież też jest ten blog!
    Postaram się w miarę niedługo odpowiedzieć rzeczowo na zadane pytanie. Temat wbrew pozorom jest obszerny – bo przed decyzją jak zrobić i oprawić powiększenia, trzeba wiedzieć gdzie i jak będziemy je eksponować. Dochodzą kwestie transportu, budżetu, etc…

  • Flawiusz

    Mam pytanie czysto formalne, z ciekawości, znaczy się… co to jest, to za wami, na tej fotce? Gdzie Wy tę wódkę obalaliście?

    • Marcin Jazz Habanero Morawski

      Do Flawiusz: To regał z drewna brzozowego oraz pudełka z drewna akacjowego, w których przechowuje stare negatywy. Na środku, na suficie wisi żarówka bez klosza.

Leave a Reply to Flawiusz

Post Comment