Fotografia z nagłówka wygrywa światowy konkurs PELI :)

By MA / wrzesień, 16, 2008 / 17 comments

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zapraszam na stoisko PELI na Photokinie  (Niemcy, Kolonia, 23-28.09.2008) gdzie powyższa fotografia będzie prezentowana w formie dużego (3x1m) powiększenia. Drugą fotografią (obok) będzie zdjęcie, które zajęło drugie miejsce w konkursie, a które możecie obejrzeć w nagłówku zakładki AUTOR niniejszego BLOGU. Obie fotografie wykonałem dzięki obecności i pomocy mojego asystenta, Sebastiana Romankiewicza, który wsadził w te sesje duuuużo pracy, był niezwykle pomocny, a w przypadku drugiej fotografii wręcz niezbędny – to on wciskał spust aparatu! ;)
Fotografie powstały w trakcie ubiegłorocznego wyjazdu do Nepalu. Musze przyznać, że cieszę się bardzo, bo dokładnie pod tym kątem realizowałem ubiegłoroczne nepalskie sesje. Więcej o powstaniu tych fotografii, technice wykonania, zwłaszcza tej raftingowej – dopiszę wkrótce.

<więcej tutaj>

17 Responses to Fotografia z nagłówka wygrywa światowy konkurs PELI :)

  • Maq

    No no no…. gratulację! Mam nadzieję że z tym Asystentem to nie jest tak jak z asystentem Tomasza G.? ;-). Jeszcze raz gratulacje!!!

  • Marek Arcimowicz

    Można zawsze spytać Sebastiana jak było :)
    Podstawowa różnica polegała na tym, że Sebastian pracował bez wynagrodzenia. Dlatego, że uważał, że warto i że fajnie jest razem coś zrobić. Bez niego nie miałbym szans na np. wyzwolenie migawki, bo nie zabieram ekstrawaganckich dodatków typu Pocket Wizzard do Nepalu, a Canon pewnie dopiero teraz (patrz materiał o A900) wpadnie na to, że warto dołożyć prosty pilocik…

  • Sebastian Romankiewicz

    To nie do końca prawda że bez wynagrodzenia bo to właśnie teraz nagrodą jest to wyróżnienie.
    Jak było na prawdę?! Ludzie trzeba pojechać i „poczuć” to miejsce i ten klimat.
    Magia Himalajów rozbija nas na kwarki – trudno opanowac spust migawki:)
    Jeśli chodzi o prace z Markiem to szczerze muszę określic to jako najwyższy profesjonalizm!
    Troche mi napedził cykorii jak zaraz po tym „shoce” zniknoł pod raftem:) wszyscy wypłyneli na powierzchnię a Marek ciągle był uwięziony pod pontonem co na tej rzece nie jest bezpieczne. W końcu wynurzył się najpierw 'ds” pożniej reszta (czyli Marek) :)
    Mam juz pare nowych pomysłów na karkołomne kadry – trzeba znowu pojechać:)
    Pozdrowienia z A’ Ghàidhealtachd (Highland)

    p.s. pilocik fajna sprawa ale nie pogadasz z nim przemierzając dżungli i pustyni no i nie poniesie dodatkowych baterii ;)

  • Flawiusz

    No cóż, gratulacje. Właściwie to nie jestem wcale zaskoczony :) Ale prawdę mówiąc zamienił bym te zdjęcia miejscami, choć to zrobione na wodzie było z pewnością trudniejsze w realizacji. A co do Canona to jakoś nie bardzo chce mi się wierzyć że może ustąpić pola marce Sony… chyba na to za wcześnie :)

  • Marek Arcimowicz

    Nikt nie mówi o ustepowaniu. Ja jestem wdzieczny SONY i wszyscy powinniśmy być – za potężnego klapsa w tyłek, jakiego SONY dało Canonowi i Nikonowi. Ta matryca ma ogromny potencjał. To jeden. Cała masa rzeczy została tu ZAPROJEKTOWANA ( a to duża różnica), czasem mi się wydawało, że Canon i Nikon mają kompletny zlew na opinie użytkowników. Na PHOTOKINIE 4 lata temu doszło nawet do niemiłej dyskusji w jaką wdałem się z projektantem Nikona. Mówiłęm o tym wielokrotnie, największy zysk mamy z pojawienia się kolejnego wielkiego gracza, z tego, że podszedł sensownie do cen, z tego, źe słucha fotografów i wychodzi naprzeciw ich potrzebom, z tego, że współpracuje z Zeiss’em, z tego, że odziedziczył technologię Minolty, z tego, że ma ogromny potencjał i finansowy i technologiczny. W końcu i D3, i D300, i D700… są „napędzane” matrycami by SONY!!!

  • Marek Arcimowicz

    Jak dla mnie, użytkownika i posiadacza kolejno 11 modeli kamer małoobrazkowych (w 3 systemach, 4 markach) i 2 systemów cyfrowych nazwa aparatu jest obojętna. Jak będzie dobry obraz to może się nazywać „kubuś Puchatek” albo „Donald Duck”.
    I tak logo się czasem zakleja, a akurat w przypadku SONY nie mam żadnych stresów o obciach. To od lat leader w rynku kamer video w segmencie profesjonalnym i wielu innych zawodowych sprzętów. To oni stworzyli system BETA video, najlepszy, ale wyparty przez chamskie, darmowe licencje na inne systemy (VHS – dużo gorszy!). Do tej pory BETA funkconuje w studiach telewizyjnych i filmowych. O innych produktach nie bede sie rozpisywal, ale jesli ktos patrzy na to logo przez pryzmat telewizora, to sprawa jego ignorancji. Bo dla mnie firma o tak długiej tradycji i potencjale to raczej gwarant serwisu, solidności i rozwoju systemu.
    Wnerwia mnie ta nagonka na kogoś, kto nam wszystkim, niezależnie jak się potoczą nasze fotograficzno-sprzętowe losy, zrobił BARDZO DOBRZE!

  • Jaro

    No, no ciekawie…miał być blog, a tu widzę podwaliny pod FORUM.
    Będę zaglądał częściej :)

  • Michał Mrozek

    No, to do zobaczenia na Photokinie =)
    …a to zdjęcie w nagłówku to już niedługo ;)

  • Flawiusz

    To faktycznie nie forum i nie rozmowa o aparatach a o zdjęciu… ale jeszcze dwa zdania. Nie lubię Sony za to co zrobiła z rynkiem kompaktów. Nie da się zapomnieć że to właśnie Sony występowało przed szereg z coraz mniejszymi matrycami na których upychało coraz więcej fotodiod. Nawet firmy które mówiły otwarcie o zachowaniu zdrowego rozsądku jak Canon i Fuji zostały zmuszone do bezsensownej wojny na megapiksele. Efekt jest taki że ze świecą szukać dobrego kompaktu bo Sony jest potentatem na rynku matryc i zrobiło z niego wielkie bagno z którego nikt nie potrafi wyjść. To tyle moich skarg na Sony. Ponadto oparcie swojego systemu na dziesięcioleciach doświadczeń upadłej Minolty to raczej wątpliwy powód do dumy dla takiego kolosa jak Sony. Znacznie skromniejszy Olympus wysilił się o wiele bardziej i stworzył własny system od podstaw nie mając na tym polu prawie żadnych doświadczeń i nie dysponując kompletem niezbędnych technologii które Sony miało dostępne u siebie. Ale z całą pewnością masz rację, w pracy zawodowej liczy się jakość narzędzia a nie logo na obudowie. Niewielu też zapyta jakim aparatem zrobiłeś swoje zdjęcia, wystarczy że są dobre. Na koniec jeszcze zapytam o ten drugi system cyfrowy którego używasz/używałeś???

  • Jaro

    SONY ty łobuzie!

  • Marek Arcimowicz

    Eeeee, zwalanie na jakas firme to, ze konsumenci to banda kretynow to juz za duza przesada! Mnie jakos nie omamili i moich kolegow tez :) Produkuje sie to, co barany kupuja. Przestancie kupowac plyty CD, nawet na jeden tydzien, a ceny spadna do poziomu winyli – duzo drozszych w produkcji. Przykladow jest wiele. Winnych tez. Jak zwykle. Sukces ma wielu ojcow, a porazka jedna matke…

  • Flawiusz

    Canon mówił o rozsądnej granicy 8MP (w kompaktach), Fuji próbowało przekonać ludzi do 6MP, Casio również mówiło o 6MP, a SONY: twierdzi nie ma problemu w skonstruowaniu małej matrycy o rozdzielczości 60MP, problemem jest jedynie sprawne przetwarzanie danych… ale mniejsza, to temat bez końca. Faktem jest jednak że Alfa 900 to ciekawa propozycja. Hmmm… jednak wolałem fotografowanie na filmie. Miałem P-sixa i mju, a sprawy sprzętu absorbowały mnie minimalnie… Rozpisałem się a właściwie to chciałem tylko zapytać o ten drugi system cyfrowy…

  • Marek Arcimowicz

    Wiesz, kiedys, nie tak dawno Nikon wmawial wszystkim, ze 6 Mpix w lustrzance to zupelnie wystarczajaca matryca. Nie dawali rady konkurencji Canona, byli totalnie z tylu. Generowali gnioty w stylu D2H czy D2x… a w tym samym czasie Canon wypuszczal kolejne wersje 1D i 1Ds (mk2). Zaledwie pare lat temu, z nieswoimi matrycami (S), cos tam zaczeli dzialac. Ale dopiero kompletny dol i masowa ucieczka klientow do C. zmusila Nikona do myslenia. Mam nadzieje, ze taki sam bedzie efekt wprowadzenia A900, ktory w stanach juz kosztuje 2.999$ Teraz juz raczej Canon nigdy sie nie wyglupi z nowym body w cenie ok. 10.000$, w USA ma sie rozumiec, bo u nas moze byc roznie… A Nikon, nauczony swoimi klopotami przez jakis czas tez sie zajmie projektowaniem i poprawkami. I moze wreszcie guma na uchwytach body przestanie sie odklejac, bo to mankament od F5 i F100…

  • Flawiusz

    My się chyba nie rozumiemy, ja o kompaktach a Ty o lustrzankach… swoja drogą jestem ciekaw co będzie gdy za 5 czy 7 lat pojawi się aparat z pełną klatką o rozdzielczości 50 MP. Czy będą obiektywy które podołają takiej rozdzielczości matrycy? Pewnie nie… ale czy to wystarczy aby któryś producent nie wychylił się z matrycą 70 MP, zamiast opracować rozsądną matrycę np. 30MP która ma wysoką rozpiętość tonalną, przystaje do rozdzielczości optycznej obiektywów, daje duży użyteczny zakres ISO i do tego szybko zrzuca do bufora dane. Tak jakoś czuję że pierwsza matryca 24 x 36 mm o rozdzielczości powyżej 50 MP pojawi się w lustrzance SONY, jestem tylko ciekaw czy zawodowi fotograficy podrapią się wtedy po czaszce i zapytają po jaką cholerę ktoś zrobił taki aparat??? Właśnie taka sytuacja dotyczy obecnie kompaktów które w najnowszej odsłonie dorównują rozdzielczością matrycy twojemu profesjonalnemu Canonowi… ten owczy pęd rozpoczęło właśnie Sony, niestety ale tak jest.

  • Flawiusz

    Hmmmm… patrzę na fotografię na górze i na to co pod nią zostało już napisane… może faktycznie przydało by się jakieś forum :)

  • Marek Arcimowicz

    Moze, jak sie rozwinie serwis i bedzie grono stalych gosci – zrobimy FORUM w gornych zakladkach, czemu nie?

    Flawiuszu, ja Cie rozumiem doskonale. Wydaje mi sie, ze kompakty polecialy w glupim kierunku i nie ma tu jednego winnego. Jest wiele rozwiazan SONY (bo ta firma podana jest tu za duzej, niezasluzonej moim zdaniem, krytyce). Uzywalem kiedys nieco ponad 4-ro milionowego kompaktu rzeczonej firmy. Jakies 5 lat temu. Bardzo fajny, dalmierzowy, cena do jakosci – rozwalal konkurencje. Pozniejsze rozwiniecia tej konstrukcji byly tez udane. Inne firmy z powodzeniem promowaly coraz wieksze ekrany, coraz wieksze zoomy (cyfrowe!!!) i inne gowienka… I jakos nikt na nich psow nie wiesza. A tamte kompakty mialy swietny wizjerek, brakowalo im tylko wiekszej (pod kazdym wzgledem) matrycy i szybszej reakcji. I moze szerszego obiektywu. Czekam na takie 20-70. To by bylo cos!
    Za chwile odpisze w sprawie lustrzanek.

  • Flawiusz

    Nooooooo…. pociągnę jeszcze trochę ten temat bo nareszcie widać jakiś przełom. Dzięki Bogu za Olympusa i jego determinację w rozwijaniu własnego systemu!!! Na fotopolis.pl pojawiła się informacja która może (mam nadzieję) zwiastuje rozwiązanie problemu małego aparatu z dobrą jakością obrazu. Oto on: http://fotopolis.pl/index.php?n=7887. Aparat Panasonica z tego samego systemu wydawał mi się nie dość mały, ale nowy Olympus pod względem rozmiarów jest już bardziej do zaakceptowania. Zła wiadomość jest taka że aparat nie ma wizjera, ale mnie to za bardzo nie dręczy bo już się przyzwyczaiłem do monitorów. Nowy Oluś będzie miał zapewne matrycę Panasonica o rozsądnej rozdzielczości 12 MP, a biorąc pod uwagę pozytywną ocenę systemu AF (matrycowa detekcja kontrastu) w konstrukcji Panasonica, można się chyba też spodziewać podobnych osiągów w Olympusie. Pewnie cena na początku będzie wysoka, ale Samsung zapowiada podobny, własny system, więc już na starcie będzie pozytywna konkurencja, jak fajnie :)