PF 4/2009 – nowy numer

By MA / Październik, 3, 2009 / 2 comments

Kto chce – może zassać z sieci. Warto!
Świetny layout, fajne zdjęcia, ciekawe pomysły, itd…

2 Responses to PF 4/2009 – nowy numer

  • Flawiusz

    Znam,znam, znajomek z „aparatów tradycyjnych” ma tam swój materiał o fotografowaniu rekonstrukcji historycznych, fajna sprawa!

  • Jaroslaw Kaczmarski

    Pismo świetne, pod każdym względem. Jego lektura to wielka przyjemność. Chciałbym jednak skupić się na czymś co odbiegło znacznie od całego numeru. Nie to żeby pod względem artystycznym odbiegło, bo takowoż wysoki poziom utrzymuje, ale coś w tym jest, co osobiście mnie skłania do refleksji…

    Krótki wstęp do mojego wywodu będzie taki: nie lubie Grand Prix Wold Press Foto z uwagi na szarość, ból, cierpienie, tragedię, choroby, okrucieństwa i okropieństwa. Wiem, że świat jest ciemny i jasny, ale ja lubuję się w jasności i dlatego z taką przyjemnością ogladam zdjęcia np. Marka Arcimowicza. Tak, lubie na nie patrzeć, bo emocje jake mi wówczas towarzyszą powodują, że chciałbym znależć się w takim motywie (obojętnie po której stronie kamery).

    Teraz clou: podsumowanie Bitew Ulicznych wprowadziło mnie w ten sam stan przygnębienia, co np. GPWPF. Za wyjątkiem zdjęcia Grzegorza Klatki, pozostałe są – choć kompozycyjnie wspaniałe, wymownie silne – totalnie depresyjne. Co najgorsze, utwierdzają mnie w stereotypie sztuki pojmowanej po polsku. Musi być bez koloru, ciemno, zimno, błotnie, rozkopanie, poszarpanie, obdrarcie, niedołężnie itd. Zdjęcia zwyciezców zestawione są – o zgrozo!!! – z widokami rozentuzjazmowanej (sic!) publiczności. Podnieca ich potrzeba widoku starców utytłanych, targających ponad siły zmiany perspektyw nie do zniesienia?

    Teraz o hipokryzji i stereotypach ciąg dalszy…

    „Śląska potrzeba koloru”… Co widać na tym zdjęciu? Śnieg świadczy o zimie – bez wątpienia jest zimno. Glina, kamienie wymieszane z węglem, świadczą o biedaszybie. Biedaszyby przeszukują najubożsi – najbiedniejsi z biednych. Ten stary człowiek, tyra ponad swoje siły w błocie wór węgla. Ten człowiek ma nie śląską, ale ludzką potrzebę. Ta potrzeba jest elementarna – ciepło, przeżycie. To zdjęcie to dramat człowieka, w wymiarze ogólnoludzkim. To nie jest potrzeba koloru, ten człowiek walczy czym ma o ciepło. W twarzy tego człowieka widać desperację, a nie potrzebę koloru. Juror główny, Pan TT stwierdził, że to bardzo „‚śląska’ w swoim wyrazie” fotografia. To bardzo interesujące, bo wiadać pana TT, na śląskim rynku w śląskich Gliwicach, nie obcujących bynajmniej na klepisku.

    Zmiana… Tak, to kolejna zmiana po polsku. Czyli na zdjęciu na pierwszy rzut oka nie widać zmiany. To zdjęcie dla znawców polskiej sztuki i polskich zmian. Polska Anno Domini 2009 nie różni się od… Polski AD 1945?! Dzieci bawią się na gruzowisku-budowlanisku… W tle architektura jak sprzed wojny (2-giej światowej, a nie stanu wojennego)… Pusty słup komunikuje brak prądu… Z całym szacunkiem, dla fotografia i jego zdjęcia, ale motyw ów to nie temat metafizycznej sztuki, tylko dowód dla Inspektora Nadzoru Budowlanego: niezabezpieczony plac budowy (brak ogrodzenia), niezabezpieczony sprzęt budowlany, swobodny dostęp do materiałów niebezpiecznych (butle na sprężone gazy techniczne), postronne osoby w tym nieletnie przebywające w tym niebezpiecznym miejscu, ochrona, która bezczynnie siedzi, zamiast działać. No ale gdzie te zmiany??? Będą… na nasyępnym zdjęciu? Ale nagrodzono zdjęcie a nie serię zdjęć!!! Czy poziom abstrakcji zmian urósł tak wysoko, że widzą go tylko najwyżsi? Na szczęście przytoczone słowa Rafała Milacha o Bitwie wszystko mi wyjasniły.

    Perspektywa… Poza tym, że jest zbieżna, to jest bardzo szara (dosłownie i w przenośni). Wizerunek starego człowieka symbolizuje kres perspektywy. Nie dość, że człowiek jest stary, to jeszcze patrzy przez szybę, a to jak lizanie lodów przez szybę, znaczy że ta perspektywa za oknem nie jest dla niego. Dla pogłębienia tego efektu, szyba jest brudna obowiązkowo. Pierwszy plan ciemny – jak w perspektywie tunelu i – jak w powiedzeniu o tunelu – jest i światło w tym tunelu. Jednak to nie jest światłość, ani świetlistość, tylko mglistość. Wiekowa i zaniedbana jak starzec na pierwszym planie – perfekcyjna klamra. Tak i jedzie stary człowiek w ostatnią podróż, ogląda upadający śiat, który i tak nie jest dla niego. To perspektywa umartwiona aż do bólu. Ten ból mnie boli, bo wzmacnia go – do bólu – symbolika każdego elementu na tym zdjęciu. To perspektywa braku nadziei.

    Jedne fajne zdjęcie: to zdjęcie Grzegorza Klatki. Grzegorz jesteś i genialny i światowy.

    Kiedy polska sztuka przestanie być szara???!!! Ja juź wiem, bo zatopiłem się przyjemnej lekturze pozostałych arykułów w PokochajFotografię.pl

    Jutro znów będzie dzień – jak mawiają na wschodzie.

Leave a Reply

Post Comment