To dobra okazja (dla mnie) aby poruszyć bardzo frapującą mnie sprawę. Otuż pośród rozmaitych zabiegów w pewnym SPA spostrzegłem FOTOODMŁADZANIE. Czy ktoś wie na czym to polega??? Z góry dziękuję za odpowiedź. A póki co wymyśliłem, że może polegac ten zabieg na zeskanowaniu facjaty, retuszu w Photoshopie i projekcji w nibylustrze przed pacjentką. Hmmm… może mógłbym taki zabieg wykonywać, zamiast prób bycia profesjonalnym fotografem. Myślę o tym intensywnie, gdyż wydaje mi się, że kariera w foto-SPA dać by mogła mi o wiele większe korzyści finansowe. Np. ostatnio zadzwonił do mnie PT Klient, który chciał moje zdjęcia (chciał je mieć, o zapłaceniu nie było mowy) i aby pokazać mi moje miejsce i rangę przy nim, przez 99% naszej rozmowy perorował mi, że on sam też robi zdjęcia i w tym samym miejscu co ja robił i używa je w swojej reklamie… Teraz takich klientów odsyłał będę do Ahuja Picture House.
Dobre obyczaje każą, by PT Klientów nie obmawiać, jednak sądzę, że jeśli ten pan był jakimś prezesem, to być może miał nawet lepszy sprzęt od Pana (wyżej podpisanego) – inna sprawa, że być może używał go głównie na „programie zielonym” i do robienia kompromitujących zdjęć swoim pracownikom podczas spotkań integracyjnych ;-)
Jak widać, każdy z nas patrzy na taki napis przez pryzmat osobistych doświadczeń :-)
P.S. Widzę, że data mojego komentarza jest o jeden dzień do przodu (mamy 25.01., a widnieje jutrzejsza). To samo niedawno miałem w swoim aparacie. Panie Marku, czyżby dotknął nas jakiś podobny wirus?;-)
To dobra okazja (dla mnie) aby poruszyć bardzo frapującą mnie sprawę. Otuż pośród rozmaitych zabiegów w pewnym SPA spostrzegłem FOTOODMŁADZANIE. Czy ktoś wie na czym to polega??? Z góry dziękuję za odpowiedź. A póki co wymyśliłem, że może polegac ten zabieg na zeskanowaniu facjaty, retuszu w Photoshopie i projekcji w nibylustrze przed pacjentką. Hmmm… może mógłbym taki zabieg wykonywać, zamiast prób bycia profesjonalnym fotografem. Myślę o tym intensywnie, gdyż wydaje mi się, że kariera w foto-SPA dać by mogła mi o wiele większe korzyści finansowe. Np. ostatnio zadzwonił do mnie PT Klient, który chciał moje zdjęcia (chciał je mieć, o zapłaceniu nie było mowy) i aby pokazać mi moje miejsce i rangę przy nim, przez 99% naszej rozmowy perorował mi, że on sam też robi zdjęcia i w tym samym miejscu co ja robił i używa je w swojej reklamie… Teraz takich klientów odsyłał będę do Ahuja Picture House.
Dobre obyczaje każą, by PT Klientów nie obmawiać, jednak sądzę, że jeśli ten pan był jakimś prezesem, to być może miał nawet lepszy sprzęt od Pana (wyżej podpisanego) – inna sprawa, że być może używał go głównie na „programie zielonym” i do robienia kompromitujących zdjęć swoim pracownikom podczas spotkań integracyjnych ;-)
Jak widać, każdy z nas patrzy na taki napis przez pryzmat osobistych doświadczeń :-)
P.S. Widzę, że data mojego komentarza jest o jeden dzień do przodu (mamy 25.01., a widnieje jutrzejsza). To samo niedawno miałem w swoim aparacie. Panie Marku, czyżby dotknął nas jakiś podobny wirus?;-)
Nie wiem co sie dzieje? To musi byc na serwerze, zapytam Wielkiego Sieciownika.
:)
Tak zupelnie na marginesie, Marku będziesz na targach w Łodzi pod koniec marca?
Ale co z tym fotoodmładzaniem… wie ktoś coś…
Aaaa, to zależy, bo mam skomplikowaną sytuację rodzinną… Ale postaram się tam wysłać moją wystawę.