Znów w Kathmandu

By MA / październik, 15, 2008 / 1 comments

 

Po dziesięciodniowej włóczędze po Upper Mustang wróciłem do Kathmandu.

 

Do tego, że miasto się zmienia zdążyłem się przyzwyczaić, ale fakt zmian w górach, tych niekorzystnych – napawa mnie żalem. Odchodzi świat, który kochałem, najpiękniejsze miejsca stają się śmietnikami. Aby zobaczyć świat jeszcze nie zdewastowany naszą „cywilizacją” trzeba maszerować wiele dni, wykupić specjalne zezwolenia, zorganizować wyprawę. Nie mam jednak wątpliwości czy warto.

Na początek relacji jedna ze „zwykłych” panoram w drodze do Lo-Manthang, ostatniego himalajskiego królestwa

One Response to Znów w Kathmandu

Leave a Reply

Post Comment