Jak to było…
Na samym początku korzystałem z pożyczonego aparatu mojej siostry – Practica MTL3 ze standardem.
Wtedy jeszcze nie myślałem, że fotografia mnie „wciągnie”, a co dopiero, że stanie się główną treścią życia! Miałem 19 czy 20 lat…
Pierwszym własnym był Pentax Me, zamieniony po miesiącu na Me Super. Do pentaksa miałem 3 obiektywy:
– standard 50/1.7
– Sigma 35-70/2.8-4.0
– Vivitar 80-200/4.0
Całość – używana z komisu, kosztowała mnie równowartość 300$ – i tak zacząłem w 1994. Z tym aparatem, w Tybecie, doszło do mnie, że fotografia „jest fajniejsza” od rysunku czy malarstwa i że nic więcej w życiu nie sprawiało mi tyle frajdy.


Tybet’1994 (Pentax ME Super)
Po roku przeszedłem na Nikona i pozostałem wierny tej marce przez 10 lat.
Nepal’1995 (Nikon F90, FM2)
Kolejno używałem F90, F90x, FM2 (wiele egzemplarzy), FA (wiele egzemplarzy), F5, F100 (ulubiony). Pod koniec w zestawie poza akcesoriami było ok. 10 obiektywów o ogniskowych od 16 do 400 mm.
Równolegle od ok. 2000 r. zacząłem więcej fotografować sprzętem średnioformatowym. Miałem dwa systemy – Bronica ETRSi z zestawem 5 obiektywów, od szerokiego do tele i kompletem dodatkowych akcesoriów (polaroid, kasety, pryzmat TTL II, grip).


Nepal’2002 (Mamiya 7 II)
Dwa lata później zakupiłem mój ukochany aparat – Mamiya 7II z obiektywami 43, 65, 80 i 150 mm. i adapterkiem do panoram.
Jako kompaktu używałem kilku egzemplarzy Olympusa Mju2.
Zestaw sprzętu fotograficznego w Nepalu w 2005, obok Karkonosze’2006 (Canon 1DS mk2)
W wyniku rewolucji cyfrowej zmuszony byłem przejścia ze slajdu w kamery cyfrowe (2005). Od początku do teraz jest to Canon EOS 1Ds mk2. Do niego uzywam:
światłomierz Sekonic L-408 do pomiaru swiatła padającego i odbitego.
Obiektywy (Canon):
15/2.8 FE
17-40/4.0 L (wcześniej miałem) 16-35/2.8 L
24-105/4/0 IS L
50/1.4
70-200/2.8 IS L
70-200/4.0 L
300/2.8 IS L
100/2.8 macro
ext. 1.4x
ext. 2.0x
Od września 2008 używam SONY A900 i wszystko wskazuje, że nie przestanę za szybko… Bardzo mi się ten aparat podoba, pod wieloma względami odpowiada mi bardziej od Canona.
SONY A900
+ grip VG-C90AM
obiektywy:
16/2.8 FE SONY
20/2.8 SONY
24-70/2.8 Carl Zeiss/SONY
50/1.4 SONY
85/1.4 Carl Zeiss/SONY
70-200/2.8 G SONY
100/2.8 macro SONY
ext. 1.4x SONY
ext. 2.0x SONY
Poza tym masa sprzętu dodatkowego, kontrolery, światła błyskowe, reflektory, dodatki oświetleniowe.
Karty CF (w sumie ok. 60 GB) wyłącznie Extreme SANDISK, czytniki też SANDISK.
Do zrzutów w terenie 320 GB x 2 w HYPERDRIVE (Colorspace i Colorspace 0) tam gdzie nie biorę komputera, albo do dodatkowego backupu i jako pamięć zewnętrzna rezerwowa (bardzo uniwersalne, wbudowane zasilanie, czytnik).
Trzy statywy. Jeden bardzo duży, aluminiowy Manfrotto (ok. 2,5 m wysięgu), drugi Manfrotto CarboOne – węglowy, w teren. Trzeci ultralekki SLIK Sprint Pro. Monopod Manfrotto.
W cyfrowej ciemni korzystam prawie wyłącznie z komputerów Apple.
W tej chwili MacBook 2GHz CoreDuo/2GB RAM/320GB HDD/ za chwile przesiadka na MacBook Pro 2,4 GHz. Do tego używam kilku dysków LaCie Rugged 320GB na FireWire800.
W pracowni MacPro 8core 3GHz/8GB RAM/4x750GB HDD (3TB)/ do tego dwa regularnie kalibrowane monitory Apple Cinema 23″, tablet Wacom (!), skanery Minolta Dimage Scan Elite 5400 i EPSON 4880 photo, 2 drukarki profesjonalne A3+ (EPSON i HP) – też kalibrowane.
W przydowmowym studio do archiwizacji – używam macierzy dyskowych zewnętrznych (RAID 0) do danych też na FireWire 800/eSata, w sumie kolejne 4 TB.
Jeśli chodzi o software do najważniejszy zaliczyłbym pakiet ADOBE CS3 – Bridge i Photoshop. Bardzo lubie Apple Aperture, od początku ten program ujął mnie symulacją pracy analogowej – czuje się jakbym korzystał z podświetlarki. Brak mi tam dobrego procesora RAW – tu najczęściej użuwałem ADOBE CAMERA RAW, ale coś mi się zdaje, że dokupię jeszcze DxO.
Do montażu i obsługi diaporam wykorzystuję profesjonalny interface dźwiękowy ALESIS i specjalistyczne oprogramowanie (Cubase, Wings Platinum) do obróbki dźwięku i do wykonania samego pokazu.
Do projekcji używam profesjonalnego projektora Canon z serii XEED i specjalistycznego oprogramowania. Dochodzi duży ekran (3,5×2,7 m), nagłośnienie profesjonalne.
Do zapakowania tego wszystkiego stosuję produkty Lowepro i Peli (Pelican) – nie dlatego, że teraz są moimi sponsorami. Wyrobów tych firm używałem sporo wcześniej i stąd wyniknęła współpraca.
Ulubiona torba to Top Loader 75 AW z zestawem futerałów na obiektywy i akcesoria – dostosowanych do aktualnych potrzeb. Przydaje się też pas biodrowy. Często używam też Stealth Reporter 650 AW. Używam też torbo-plecaczka Omni Trekker, świetnie pasuje do walizki 1550 PELI. Mam kilka plecaków, sporo pokrowców i futerałów, wsztystko staram się utrzymywać bezpiecznie i w porządku, także każdy sprzęcik ma swoje ustalone miejsce. Kluczowe drobiazgi jak małe dyski twarde, karty, itp. trzymam w mikroskrzynkach PELI. Do transportu większych ilości sprzętu mam duże skrzynie, np. 1660 na kółkach. We wnętrzu każdej torby żel krzemionkowy zamknięty w perforowanej, aluminiowej obudowie – do wychwytywania wilgoci.
Jeśli chodzi o akcesoria drobne to jest tego dużo, np. nawigacja, radiotelefony, systemy zasilania, ładowarki, etc.. Dochodzi też sprzęt specjalistyczny – narty, rowery, sprzęt wspinaczkowy, biwakowy, etc.. Samych butów specjalistycznych mam ok. 30 par – kilka na narty, około 10 do różnej wspinaczki, na rower, na trekking, na pustynię, do wody, etc. ale na szczęscie lwią część z tego otrzymuję od kolejnego sponsora, firmy Merrell – co jest ważne przy rozmiarze buta 48…
Jeśli chodzi o najbiższe zmiany – czekam na pełne skompletowanie optyki do A900. Niezbędna jest jasna 300ka (300/2.8) i kolejny Carl Zeiss (jeszcze niedostępny) 16-35/2.8. Na pewno potrzebuję też 2 podstawowych obiektywów shift i jednego, jasnego szerokokątnego – takie 24 albo 28 ze światłem 1.4 – na przykład. Jeśli system będzie się tak pięknie sprawdzał nadal – pewnie do zestawu dołączy drugie body A900.
Od dawna czekam na profesjonalny kompakt z dużą matrycą, jasnym, szerokim obiektywem, wizjerem optycznym zamiast ekranu i natychmiastową reakcją na spust.
W studio: oczywiście za moment – przesiadka na Adobe CS4. Monitory zdecydowanie zmienię na 2×30″ (też Apple), jedną 23-kę będę używał na wyjazdy sesyjne, tam gdzie na bieżąco muszę obrabiać zdjęcia i mogę sobie pozwolić na zabranie dodatkowego monitora.
Nowy MacBook PRO (15,4″) zamówony, już jedzie…
Drukarka Epson w formacie A2 lub A1. Konieczna będzie duża, wieloterabajtowa macierz (RAID 5) z innym niz FireWire800, szybszym interface (np. e-SATA). Trochę więcej świateł też trzeba będzie dokupić…




He, heeee, pamiętam nasza rozmowę w Karpaczu (2004/5) gdy rozmawialiśmy o sprzęcie wówczas Minolty a teraz proszę :)
Marku choć nie ma go na Twojej liście to chociaż polecam, krótka zabawę obiektywem STF 135/2.8 [T-4.5], z jasnym wizjerem A900 w końcu można tym obiektywem „komfortowo” pracować – tylko pamiętaj obraz z tego szkła zniewala! :)
pozdr
:) Pewnie, ze pamietam!
Wiesz, zdecydowanie preferuje rozwiazania z Carl Zeiss – ogniskowanie na AF blyskawiczne – bo silnik SSM juz jest, a komfort pracy w MF znakomity. Mam nadzieje, ze SONY powoli wszedzie wbuduje SSM. Czekam na taka 85-ke, 50-ke…
A 135 – jak na razie – to troche dla mnie za dlugie na portret (zdecydowanie lubie bliski kontakt z modelem) a do innych zasosowan za krotki. Ale kto wie, widzenie tez podlega ewolucji!
Witam Marku. Koope lat.Może i tego kolegę z dawnych lat Cave Sportu i pogadanek przy kuchni i muzie z Indii:) będziesz pamietał. Dużo się u Ciebie zmieniło,niesamowite ale można robić to co się kocha,zarabiać i doskonale się przy ty bawić.Sprzętowo chyba nic Cię już nie zaskoczy;) Wielki szacunek dla Twoich dokonań.Chętnie bym skorzystał z nastepnych warsztatów fotograficznych i będę wdzięczny za info na maila.Pozdrawiam
Marku STF to nie jest obiektyw do orki a od wielkiego dzwonu, ja swojego wyjmuje od święta i to mi wystarczy :)
He, a już myślałem że jesteś jednym z nielicznych polskich fotografików którzy złapali bakcyla w PRLu i który nie zaczynał od sprzętu z bloku socjalistycznej równości, a tu proszę, MTL3 :) A utraty Canona bardzo współczuję, mnie szlag by trafił :( Oby takich złodziei… albo już dalej pisał nie będę…
Bakcyla złapałem dopiero z Pentaksem. MTL3 skutecznie ograniczała możliwość zarażenia się tym nieuleczalnym uzależnieniem.
Cóż, MTL 3 to jeden z lepszych aparatów w bloku komunistycznym. „Żałuj” że nie fotografowałeś którymś z Zenitów :) Przyznam jednak że lustrzanki z Pentacona uważałem za całkiem fajne aparaty…
c2fTiK Thanks for good post