witam.
strona bardzo pomocna i ciekawa, zagladam kiedy tylko mogę.. dopiero co zaczynam swoją przygodę z fotografią i mam jeden dylemat co do wyboru aparatu. zastanawiam się miedzu Sony A350 a Canon 450D. Proszę o pomoc albo małą podpowiedz. Jednym słowem, którą polecasz? pozdrawiam :)
Chcialbym zebys tak popedalowal z moja podstawowa torba… Publikowalem wykaz tego – co zabralem ze soba do Nepalu – a tam czekaly mnie 3 rozne sesje i mozliwosc zostawienia mniej niezbednych elementow w bezpiecznej bazie wypadowej w Kathmandu. Inne sprzety zabieram na trekking, inne na rafting, itd..
„-obydwa statywy utrzymują “Dsa-III” z 24-105 L f4 … z 70-200 f2.8 leci juz na pysk.”
Nie do końca – jak sie zastosuje uchwyt statywowy, to jest calkiem ok. O sztywności nie ma co mówić, ale jest wystarczająco źeby zrobić w miarę ostre zdjęcia do 200 mm w przeciętnych za dnia czasach. Tak naprawdę nawet duże, naprawdę duże manfrotto wymięka ze skonwertowaną 300-ką i czasami na poziomie 1/20 – 1/4 sek. dlatego lada moment zmieniam podstawowy statyw do pleneru – zamiast wozić dwa (CarboOne i 475B) kupuje jeden, drewniany. Sprawdzałem na Photokinie i powinno być o niebo lepiej.
Drewno jest bardzo dobre ze wzgledu na włsciwosci, wręcz idealne na budowe „idealnego statywu”. Trzeba miec tylko duży samochód żeby je (go) wozic :)
Na testach promocyjnych Nikona w Glasgow postawiłem na swoim Carbo no One 441 + ARCA-SWISS Z1, D3 + Nikkor 400mm f/2.8G VR + telek. Nikkor 1.4x + łapka na korpus obiektywu dla „wytłumienia fali meksykańskiej” i było naprawde swietnie. Co prawda nie schodziłem z czasami do 1/4 ale testując „VR” przy 1/30 było ciągle ostro…
„Wielko formatowi” używaja tylko drewna jako podpory, dlatego jak teraz zabieram tylko głowice i jeden kolec w Himalaje a trzpień zrobie na miejscu z bambusu :)
Hehhehe, chcę to zobaczyć na własne oczy i sfotografować :) Uważaj na zmarzline i skalne podłoże – już to kiedyż przerabiałęm – nie tylko z bambusem, ale i z czekanem. Miałem głowicę przykręcaną do długiego czekana i czasem po prostu nie było jak tego wynalazku użyć. Poszperałem i znalazłem SLIKA. Przeprosiłem się ze statywami, tam gdzie nie można inaczej zabieram ten właśnie, bo jest lekki.
Mam ten statyw tylko z inną głowicą. Jest ok pod warunkiem, że nie wysuwa się najcieńszych nóżek. Wtedy obciążony nawet lekkim aparatem pod wpływem delikatnego wiatru trzęsie się jak galareta.
.. ja prawie tyle samo:) >> body + 4 obiektywy, zwoje kabelkow i tylko troche mniej baterii…
witam.
strona bardzo pomocna i ciekawa, zagladam kiedy tylko mogę.. dopiero co zaczynam swoją przygodę z fotografią i mam jeden dylemat co do wyboru aparatu. zastanawiam się miedzu Sony A350 a Canon 450D. Proszę o pomoc albo małą podpowiedz. Jednym słowem, którą polecasz? pozdrawiam :)
Prawdę mówiąc gdy o tym wcześniej pisałeś to wydawało się że jest tego kilka razy więcej :). Ale i tak jest co na grzbiecie nosić :)
Chcialbym zebys tak popedalowal z moja podstawowa torba… Publikowalem wykaz tego – co zabralem ze soba do Nepalu – a tam czekaly mnie 3 rozne sesje i mozliwosc zostawienia mniej niezbednych elementow w bezpiecznej bazie wypadowej w Kathmandu. Inne sprzety zabieram na trekking, inne na rafting, itd..
Marek, a jaki to dokladnie statyw? Ciezki jest?
Pozdrawiam
Mariusz
SLIK SprintPro (3-segm).
Z głowiczką ok. 700-800g :)
SLIK SPRINT PRO
dł. transportowa – 480mm
max dł. robocza – 1605mm
waga – 890g
max obc. – 2kg
SLIK SPRINT MINI
dł. transportowa – 360mm
max dł. robocza – 1100mm
waga – 740g
max obc. – 2kg
– głowica z tzw. stałą płytka!
-obyda statywy utrzymują „Dsa-III” z 24-105 L f4 … z 70-200 f2.8 leci juz na pysk.
„-obydwa statywy utrzymują “Dsa-III” z 24-105 L f4 … z 70-200 f2.8 leci juz na pysk.”
Nie do końca – jak sie zastosuje uchwyt statywowy, to jest calkiem ok. O sztywności nie ma co mówić, ale jest wystarczająco źeby zrobić w miarę ostre zdjęcia do 200 mm w przeciętnych za dnia czasach. Tak naprawdę nawet duże, naprawdę duże manfrotto wymięka ze skonwertowaną 300-ką i czasami na poziomie 1/20 – 1/4 sek. dlatego lada moment zmieniam podstawowy statyw do pleneru – zamiast wozić dwa (CarboOne i 475B) kupuje jeden, drewniany. Sprawdzałem na Photokinie i powinno być o niebo lepiej.
Drewno jest bardzo dobre ze wzgledu na włsciwosci, wręcz idealne na budowe „idealnego statywu”. Trzeba miec tylko duży samochód żeby je (go) wozic :)
Na testach promocyjnych Nikona w Glasgow postawiłem na swoim Carbo no One 441 + ARCA-SWISS Z1, D3 + Nikkor 400mm f/2.8G VR + telek. Nikkor 1.4x + łapka na korpus obiektywu dla „wytłumienia fali meksykańskiej” i było naprawde swietnie. Co prawda nie schodziłem z czasami do 1/4 ale testując „VR” przy 1/30 było ciągle ostro…
„Wielko formatowi” używaja tylko drewna jako podpory, dlatego jak teraz zabieram tylko głowice i jeden kolec w Himalaje a trzpień zrobie na miejscu z bambusu :)
Hehhehe, chcę to zobaczyć na własne oczy i sfotografować :) Uważaj na zmarzline i skalne podłoże – już to kiedyż przerabiałęm – nie tylko z bambusem, ale i z czekanem. Miałem głowicę przykręcaną do długiego czekana i czasem po prostu nie było jak tego wynalazku użyć. Poszperałem i znalazłem SLIKA. Przeprosiłem się ze statywami, tam gdzie nie można inaczej zabieram ten właśnie, bo jest lekki.
Hello, I can’t understand how to add your blog ( blog.arcimowicz.bojko.net.pl ) in my rss reader
blog.arcimowicz.bojko.net.pl – now in my rss reader)))
————————
sponsored link: http://reilly6qn.far-cry-far-cry-2.ru
Mam ten statyw tylko z inną głowicą. Jest ok pod warunkiem, że nie wysuwa się najcieńszych nóżek. Wtedy obciążony nawet lekkim aparatem pod wpływem delikatnego wiatru trzęsie się jak galareta.
Hello, I can’t understand how to add your blog ( blog.arcimowicz.bojko.net.pl ) in my rss reader
————————
my blog: http://cigace.ru/
Hello, I can’t understand how to add your blog in my rss reader
————————
internet signature: http://werato.ru/
cześć Marek,
czy podczas trekkingu korzystasz z jakiś ładowarek solarnych? jeśli nie to powiedz jak jest z ładowaniem energii w nepalu
pozdrawiam
Maciek