ZOSTAJĄ GÓRY, Piotr Morawski…

By MA / March, 5, 2010 / 8 comments

Niespełna rok – tyle czasu już minęło od tragicznej wiadomości z 8-go kwietnia 2009 roku. Nigdy nie zapomnę głosu Tadzia, który drżącym głosem powiedział przez telefon: “wiesz, nie ma już Piotrka z nami(…)”.

Z inicjatywy Piotra Drożdża (Magazyn GÓRY), Olgi Morawskiej (żony Piotrka Morawskiego) ukazała się książka – album, pełna wspomnień Piotrka, wspomnień o nim i jego fotografii. Moim skromnym wkładem w publikację jest portret, który zrobiłem Piotrkowi w Krakowie, w grudniu 2007. Premiera wydawnictwa miała miejsce 24 lutego 2010 r.
Piotra wspominają: Piotr Pustelnik, Peter Hámor, Dariusz Załuski, Simone Moro, Krzysztof Wielicki i Olga Morawska.

Wydawnictwo: Góry Books; Cena: 49,99 zł

Całkowity dochód z książki zostanie przekazany dzieciom i żonie tragicznie zmarłego himalaisty.

8 Responses to ZOSTAJĄ GÓRY, Piotr Morawski…

  • Bart

    Kurcze tak trudno czasem zapełnić pustkę która pozostaj po TAKICH ludziach. Pozdrowienia

  • Marek Arcimowicz

    Po Piotrze i innych ludziach, którzy odeszli, takich ludziach – pustka jest nie do zapełnienia. W miarę postępowania czasu czujemy się coraz bardziej jak ser szwajcarski…

  • Darek

    Ja może o książce.
    Przeczytałem.
    Kończy się znienacka. Za szybko.
    Miłość do gór w co drugiej linijce. Wyzwanie w każdej.
    Stopniowo zagłębiając się w tekst , gdzieś w rogu pokoju, cichnie wiecznie brzęczący telewizor i codzienny gwar.
    Niknie szarzyzna, by zrobić miejsce wyrastającym wokół Ciebie ośmiotysięcznikom. W tej atmosferze przeczytacie o torowaniu drogi na szczyty gór, które dla nas zjadaczy chleba są fantastyczne jak Mars, zazwyczaj we dwójkę , często w stylu alpejskim , na lekko …. trudną trasą.
    Piotra nie znałem osobiście.
    Książka ma poważną wadę. Jak odkładasz ją na półkę czujesz taki charakterystyczny ścisk w dołku.
    To tęsknota.

  • Bart

    Darek nawet jak jesteś pod krawatem w wielkim mieście, czasem nie ma siły aby nie wyjść w nocy i iść ….. za NIMI za największymi …… każdy z NAS ma swoją DROGĘ ale tylko nieliczni z nas nią idą …. i niekoniecznie tam gdzie ONI … IDĄ … w marzenia foto, narciarskie, jazzowe, górskie, fighterskie, … ale idą …
    CHODŹMY

  • Mol książkowy

    Dobry artykuł, przyjemnie się czytało ;) Oby więcej takich artykułów na tym blogu było.

  • fotka

    w końcu porządny wpis, oby tak dalej, pozdrawiam

  • książki pdf

    Tak jak przedmówcy, odejście bliskiej osoby zawsze wywołuje w nas tysiąc różnych gorzkich uczuć. Czujemy się przybici, dosłownie przedziurawieni jak ser szwajcarski, ale myśl o tym, że kiedyś spotkamy się wszyscy razem w niebie powinna motywować nas do dalszego życia w spokoju. Pozdrawiam serdecznie

Leave a Reply

Post Comment

Images is enhanced with WordPress Lightbox JS by Zeo