Venezuela, La Gran Sabana…
Kilka ujęć – jeszcze na gorąco – bo za kilka godzin wylatujemy z Caracas!
Rajasthan – lada moment trochę nowości…
Zanim zdążyłem się „poskładać” po powrocie, dopadła mnie zmutowana grypa … – i tak dotrwałem do początku lutego…
Powoli odgrzebuję fotografie, trzeba będzie w końcu coś tam opublikować i szykują się nowe projekty. Jutro ruszamy w końcu na tydzień do Méribel – mojej ulubionej, europejskiej lokalizacji narciarskiej – niestety obecny sezon okazuje się być bardzo słaby w tej części Alp francuskich. Póki co – kilka zdjęć sprzed ok. 2 miesięcy!
Multimedialna przesyłka z Rajasthanu No.1
Film z dzisiejszego wieczoru, zdjęcia – kilka wybranych z ostatnich dwóch dni. Jodhpur, Rajasthan, India.
Po sesji NTN w Maso Corto
Parę klatek, tym razem mieliśmy dużo szczęścia jak na wrześniowy, alpejski lodowiec – spadło trochę świeżego śniegu, po czym wyszło słońce! (więcej…)
Jeszcze tydzień…
Za tydzień startujemy z Trekkingiem Dookoła Dhaulagiri, bodaj najpiękniejszego ośmiotysięcznika – z pewnością ładniejszej góry z 14 najwyższych na świecie – jeszcze nie widziałem.
Co ciekawe – powyższą fotografię zrobiłem dawno temu, w 1995 roku na filmie ISO 800 bo już tylko taki mi został w plecaku, po okrążeniu sąsiedniego giganta – Annapurny. Widać ziarno, którego w dzisiejszych czasach trzeba szukać we wtyczkach fotoszopa… (więcej…)
Inauguracja sezonu narciarskiego 2010/2011
Nareszcie znów na śniegu! Dziś w Maso Corto, sesja NTN…
Aż trudno było mi uwierzyć, że pod koniec września mieliśmy świeży opad śniegu (ponad 50 cm) i 9 stopni mrozu.
I piękne słońce!
Warsztaty fotograficzne w Nepalu
Już od początku maja rusza pierwsza edycja FOTOEKSPEDYCJI – warsztatów fotograficznych, które poprowadzę tym razem w Nepalu. Przez kilka kolejnych trekkingów, na których zabierałem ludzi w góry, chcąc niechcąc, wprowadziłem elementy warsztatów foto. Teraz przyszedł czas na wyjazdy skrojone ewidentnie pod zdjęcia i zajęcia fotograficzne. (więcej…)
Les 3 Vallées story… Ski & Snowboard – z Francji
Dziś ewakuowano nas z wyciągu, po ponad trzech godzinach wiszenia w 4 osobowej kanapie. Tak to ostatnio zmarzłem w Himalajach w drodze do kolejnego obozu na Południowej Ścianie Annapurny… :))))
W drodze z Les Menuires na najpiękniejszą, dziką stronę – Méribel. Już zaczyna wiać.
Waiting for the SUN!!! Les 3 Vallées story…
Drugi dzień, rekonesans, było pięknie, choć spieszyliśmy się żeby obczaić miejscówkę. Tutaj Grzesiek Gajtkowski szaleje powyżej Meribel.
Zima niedługo się kończy, czas się rozejrzeć za oponami letnimi!
Sroka to dla Ciebie!!! Nepalski semi-slick!
;)
Nepal, Listopad’2009


















